środa, 13 grudnia 2017. Imieniny Dalidy, Juliusza, Łucji

Interna w niebezpieczeństwie! Lekarze znikają jeden po drugim. Tłumaczą, że to oddział niezwykle ciężkiej pracy… Dyrektor proponuje stówę za godzinę. I nic!

2015-12-15 18:02:17 (ost. akt: 2015-12-28 11:32:54)
Brak lekarzy i mizerne efekty rozpaczliwych ich poszukiwań mogą być powodem zachwiania normalnego toku pracy na oddziale wewnętrznym płońskiego szpitala. Na zdjęciu dyrektor Świerczek oraz przewodniczący Koperski

Brak lekarzy i mizerne efekty rozpaczliwych ich poszukiwań mogą być powodem zachwiania normalnego toku pracy na oddziale wewnętrznym płońskiego szpitala. Na zdjęciu dyrektor Świerczek oraz przewodniczący Koperski

Autor zdjęcia: DT

Podziel się:

Nawet do 28 tysięcy złotych może wyciągnąć miesięcznie lekarz, który podjąłby się pracy na oddziale wewnętrznym płońskiego szpitala. Horrendalnie wysokie wynagrodzenie nie jest jednak wabikiem dla państwa doktorów, którzy systematycznie składają na ręce dyrektora Świerczka wypowiedzenia z pracy. Jako antidotum na tę bolączkę podaje się, jeszcze w formie propozycji, stypendia dla młodych lekarzy.

Szalenie trudną nazywa sytuację kadrową na oddziale wewnętrznym powiatowego szpitala Józef Świerczek. Można było to początkowo wiązać z fatalnymi warunkami panującymi na internie. Teraz po kompleksowym remoncie, jak twierdzi dyrektor placówki, takiego oddziału może pozazdrościć nam niejeden szpital. Cóż z tego, skoro brakuje w nim wykwalifikowanych rąk do pracy.

Dyrektor SPZZOZ w Płońsku przyznał podczas grudniowego posiedzenia rady społecznej szpitala, że na przestrzeni kilku ostatnich lat zatrudnił na tymże oddziale 12 lekarzy, którzy odeszli, odchodzą, bądź lada chwila odejdą. - Mówią mi, że to niezwykle ciężki oddział – przekazywał Józef Świerczek, dodając, iż szpital cały czas daje ogłoszenia o pracy, ale bezskutecznie.

Zdradził, iż odchodząc na zwolnienie przed operacją, napisał list do swoich zastępców, w którym poinformował, że za swoją osobistą porażkę uważa brak lekarzy na ,,wewnętrznym”.

- Wyraziłem nawet zgodę, że chcę płacić 100 zł za godzinę. Na Mazowszu nikt tego nie praktykuje. Za 160 godzin wychodzi 16 tys. zł, z dyżurami ta kwota wzrasta o kolejne 12 tysięcy – rzucał stawkami Świerczek. - Ktoś przyjedzie, porozmawia, ale na tym temat się kończy. Nie tak dawno wypowiedzenie złożyła zastępca ordynatora. Stwierdziła, że chce mieć mniejsze pieniądze i woli pracować w POZ-etach (przychodnie – red.). Odrzekła, iż chce odpocząć i nawet gdybym zaproponował jej dwa razy tyle to też nie zostanie. Stoję więc przed poważnym problemem i odczuwam z tego powodu strach. Potrafię poradzić sobie z kłopotami zdrowotnymi, ale tego nie umiem zorganizować. Bardzo boję się, że będę miał zaburzenia pracy oddziału – dodawał Świerczek, przypominając o zamkniętym z powodu braku asystentów oddziale chorób wewnętrznych i oddziale dziecięcym w Żyrardowie oraz o specjalistycznym oddziale neurologicznym w Płocku. - Reszta w naszym szpitalu funkcjonuje. Zwiększyła się m.in. liczba porodów i operacji położniczych – wskazywał dyrektor.

Paweł Koperski, przewodniczący Rady Społecznej SPZZOZ w Płońsku, poddał pod rozwagę pomysł podjęcia działań w kierunku stypendiowania przyszłych lekarzy. - Może na początek to ułatwiłoby nam sprawę. Są instytucje, które fundują stypendia i taka wykształcona osoba przez ileś lat pracuje w danych strukturach, na przykład ma to miejsce w wojsku – mówił Koperski.

Starosta Andrzej Stolpa odparł, iż trzeba zastanowić się najpierw kiedy, komu, i na jakich warunkach przydzielać stypendium. Przyznawał, iż ryzyko wykonywania zawodu lekarza w takim szpitalu jak ten w Płońsku, jest dużo wyższe niż na przykład w Warszawie, gdzie, jak stwierdził kolokwialnie, ,,jest trochę mniej roboty”. - Gdybyśmy absolwentowi każdej uczelni zaproponowali stypendium pod warunkiem, że pójdzie do pracy, to przyjąłby tę propozycję z pocałowaniem ręki. W przypadku absolwenta akademii medycznej nie będzie on miał żadnego problemu ze znalezieniem zatrudnienia. Może mieć tylko jeden dylemat, kiedy pojawi się przed nim inna korzystniejsza oferta pracy, lepszego rozwoju zawodowego – uważa starosta powiatu płońskiego. - W związku z tym pojawia się pytanie, czy opłaci mu się wiązać na lata z jednym miejscem... Ale trzeba próbować – odnosił się do propozycji stypendiów Andrzej Stolpa.

I kto na tym wszystkim traci najwięcej? Oczywiście biedny, niczemu niewinny pacjent.

Dawid Turowiecki

Podziel się informacją: 



Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ". 

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij 
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Dawid Turowiecki

Komentarze (13) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. xxx #1885596 | 31.63.*.* 19 gru 2015 18:04

    a jakie kompetencje ma ten psl-owiec w zakresie zarządzania tak trudnym tematem jak publiczna służba zdrowia, czy przeczytał chociaż jedną książkę na temat chociażby społecznych kosztów i korzyści funkcjonowania służby zdrowia; czy tylko swoją widzę czerpie z tzw. łba

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. doktorek #1884468 | 195.250.*.* 18 gru 2015 14:37

    błogosławiona luka pokoleniowa wśród lekarzy

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. ja #1884041 | 94.254.*.* 17 gru 2015 22:22

    poprostu nikt nie chce byc podkomendnym tego psychopaty... za innych dyrektorow i mniejszych stawek jakos nikt tak nie uciekal...

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. jtr #1883374 | 83.13.*.* 17 gru 2015 09:49

    A może to że 'państwo doktorowie' jak to napisał pan redaktor nie chcą pracować na internie to nie jest kwestia pieniędzy? Zastanowił się może przez chwilę ktoś nad tym?

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. pacjent #1883057 | 83.28.*.* 16 gru 2015 21:22

      Po co mają pracować za 100 zł za godzinę, jak mogą prywatnie 150 za 10 minut. Jak powiedziała Bieńkowska: tylko idiota...

      Ocena komentarza: warty uwagi (12) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (13)