Poniedziałek, 18 czerwca 2018. Imieniny Elżbiety, Marka, Pauli

Brak skutecznego przepisu na apteki. Kiedy ciemną nocą trzeba iść po leki...

2015-11-30 13:30:55 (ost. akt: 2015-11-30 13:53:46)
- To świadczenie powinno być zapewnione i tyle, a przepis jest jaki jest w tej sprawie - mówił do radnych naczelnik Paweł Dychto

- To świadczenie powinno być zapewnione i tyle, a przepis jest jaki jest w tej sprawie - mówił do radnych naczelnik Paweł Dychto

Autor zdjęcia: DT

Podziel się:

Na terenie powiatu płońskiego działa 26 aptek, z czego aż 14 w samym Płońsku. Jest jednak pewien problem. Polega on na tym, iż mimo ustalenia rozkładu godzin ich pracy przez powiatowych samorządowców, po 24 nie sposób kupić potrzebnego lekarstwa. - Uchwalimy prawo, które będzie tylko czystą teorią. Nie możemy nic narzucać, nie słuchamy głosu i racji właścicieli małych aptek – stwierdzała w toku sesyjnej dyskusji radna Elżbieta Wiśniewska. - To nie są usługi stricte handlowe, tylko pewnego rodzaju świadczenia, więc powinniśmy zawrzeć kompromis, aby w nocy apteki pełniły dyżury dla dobra lokalnej społeczności – ripostował Artur Czapliński.

Radni przyjęli uchwałę w sprawie ogólnodostępnych aptek i ich dyżurów, także w porze nocnej, od 24 do 7 rano. Tylko cóż z tego, skoro podjęcie poprzedniej uchwały nie przyniosło żadnych efektów. Apteki w nocy stały zamknięte.

O to, czy poprzednia uchwała była monitorowana, pytała radna Wiśniewska. Ciekawiło ją również, czy właściciele aptek z projektem tejże uchwały zostali zapoznani.

Czy to przymus?



- Patrzyliśmy, czy takie dyżury są realizowane i wiemy, że nie są – odpowiadał Paweł Dychto, naczelnik Wydziału Zdrowia, Oświaty, Kultury, Sportu i Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego w Płońsku, dodając, iż powiat nie ma żadnych uprawnień, aby prowadzić stosowne kontrole w tym względzie. - Organ uchwalający nie ma obowiązku konsultowania uchwały z aptekarzami. To środowisko ma swoją reprezentację w postaci Okręgowej Izby Aptekarskiej w Warszawie – wyjaśniał Dychto, dodając, iż projekt uchwały był konsultowany z burmistrzami i wójtami z naszego terenu.

Jak się dowiadujemy, OIA wydała negatywną opinię dotycząca samego projektu. - Nie zawarła w niej żadnych propozycji, czy argumentów, które mogłyby inaczej ustalić grafik dyżurów. Zarzuca się państwu łamanie przepisów kodeksu pracy i zasad demokratycznego państwa prawa z tego tytułu, że rada powiatu przymusza aptekarzy, żeby dwa razy w ciągu jednej doby otwierali swoje apteki, i żeby pracownicy musieli dwukrotnie dojeżdżać – wskazywał naczelnik płońskiego starostwa.

,,Gwałt na aptece"



Elżbieta Wiśniewska podważała sens głosowania, twierdząc, że radni uprawiają fikcję uchwalając taką uchwałę. Broniła małych, rodzinnych aptek. - Na dyżurze nocnym musi być farmaceuta-magister, więc albo właściciel będzie sam dyżurował, albo zatrudni kolejnego farmaceutę, a to zagraża bytowi ekonomicznemu aptek. Nie chcę być adwokatem aptekarzy, ale pamiętajmy, że, jeżeli lekarz jest na nocnym dyżurze, to ma za to płacone, a farmaceuta ma po prostu być – uważała Wiśniewska.

- Z poprzedniej uchwały zostały zgliszcza, więc po co mam brać w czymś takim udział – zastanawiał się głośno radny Henryk Kozakiewicz. - Jeszcze rozliczą mnie, że zgwałciłem aptekę albo coś w tym rodzaju – nie przebierał w słowach.

Dostęp do świadczeń, nie handel



Starosta Andrzej Stolpa podkreślał, iż świadczenie usług aptekarskich jest licencjonowane i stanowi rodzaj zapłaty za dodatkowe świadczenia. - To nie jest wolny rynek. Kto o taką koncesję występuje, musi godzić się z obowiązującym stanem prawnym. Jesteśmy zobligowani, aby taki harmonogram uchwalić, zapewnić dostępność do lekarstw przez całą dobę – wskazywał szef powiatu, odpowiadając też, dlaczego dyżury nocne tradycyjnie obejmowałyby tylko apteki w Płońsku. To w naszym mieście jest Nocna Pomoc Lekarska. - Dla wielu aptek to niewygodne zapisy, ale nie może być tak jak jest – nie, bo nie. Egzekwowanie tych przepisów powinno ciążyć na nadzorze farmaceutycznym – mówił Stolpa. - Tu nie chodzi o handel w nocy, ale o dostępność do świadczeń – dodawał Dychto. - Okręgowa Izba Aptekarska opiniuje projekt uchwały. Wydaje opinię, która jest kpiną z państwa. Oni wiedzą, jak wygląda orzecznictwo w tej sprawie, i jakie merytoryczne argumenty stoją za tym, aby dostęp do świadczeń był zapewniony – dodawał naczelnik.

http://i.wm.pl/00/07/93/44/f/dsc-0643-picture565c2fe845b15.jpg
Odmienne zdanie w sprawie nocnych dyżurów aptek mają radna Elżbieta Wiśniewska i radny Artur Czapliński

- Uchwalamy prawo, które nie będzie egzekwowane. To upokarzające dla rady powiatu. Mało komfortowo się z tym czuję – oceniała Elżbieta Wiśniewska, wnosząc, aby zaprosić farmaceutów na spotkanie z radnymi.

- To bardzo liberalne i wolnorynkowe podejście do problemów ekonomiczno-gospodarczo-społecznych – odnosił się do słów Wiśniewskiej Artur Czapliński. - Podchodzę do tej sprawy bardziej socjalnie.

Leonard Milewski z kolei był zdania, że, jeżeli koncesja wiąże się z organizowaniem nocnej dostępności do leków, to nie powinno być żadnej dyskusji. - Trzeba zobligować Zarząd Powiatu, ażeby w przypadkach, kiedy apteki nie wprowadzają nocnych dyżurów, to powinny z tego tytułu ponieść konsekwencje.

Radny Paweł Koperski opowiadał z własnego doświadczenia, jak pewnej nocy nie mógł kupić lekarstwa. – I nie mówię tu o aspirynie, którą można dostać na stacji benzynowej. To co najmniej nie fair za strony środowiska aptekarzy – wskazywał wiceprzewodniczący rady.

Ilość a jakość



Padła nawet propozycja zwolnień podatkowych dla tych aptek, które zdecydowałaby się pełnić nocne dyżury. - Jeżeli apteki są służbą zdrowia to należy je tak traktować, a nie jak zwykłe sklepy. Podatek od nieruchomości, jaki płacą apteki, jest pięciokrotnie wyższy od tego, jaki płacą wszystkie placówki służby zdrowia na terenie powiatu płońskiego. Mówię to w swoim imieniu, nikt mnie do tego nie upoważnił – zastrzegał lek. med. Marek Gołębiowski, zastępca dyrektora ds. Opieki Zdrowotnej w SP ZZOZ w Płońsku, którego rodzina prowadzi aptekę w naszym mieście.

- Rzeczywiście można byłoby rozważyć taką propozycję, ale to leży w gestii wójtów i burmistrzów – odpowiadał Andrzej Stolpa, zwracając również uwagę na dużą liczbę działających obecnie na naszym terenie aptek. - Nie zawsze ilość przechodzi w jakość – podsumował starosta, nawiązując jeszcze raz do braku dostępności mieszkańców do nocnych dyżurów aptekarskich.

Dawid Turowiecki

Podziel się informacją: 



Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ". 

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij 
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Dawid Turowiecki

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB