Niedziela, 24 lipca 2016. Imieniny Kingi, Krystyna, Michaliny

Wymowne świadectwo pamięci o zmarłych [FOTO]

2015-11-09 14:34:10 (ost. akt: 2015-11-10 11:32:44)
Płońskie Zaduszki Muzyczne już po raz dziesiąty pozwoliły na chwilę zatrzymać się w codziennej gonitwie

Płońskie Zaduszki Muzyczne już po raz dziesiąty pozwoliły na chwilę zatrzymać się w codziennej gonitwie

Autor zdjęcia: DT

Podziel się:

,,Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą...”, to ostatnie słowa, jakie padły ze sceny kina Kalejdoskop podczas niedzielnych X Płońskich Zaduszek Muzycznych Pamięć za Serce. Z okazji okrągłego jubileuszu, po chwilach zadumy nad życiem i śmiercią, po emocjach związanych ze wzruszającymi występami młodych artystów oraz gości specjalnych wydarzenia, nie zabrakło okazałego, urodzinowego tortu.

Tak celne przesłanie księdza Twardowskiego najpełniej wpisuje się właśnie w klimat listopadowego wspominania zmarłych. Od dekady Szkoła Muzyki i Tańca Nutka, Miejska Biblioteka Publiczna, Miejskie Centrum Kultury oraz uczniowie płońskich szkół zapraszają płońszczan na wyjątkowy spektakl. Przez dwie godziny, bez spoglądania na zegarki, z wyłączonymi telefonami, z zapartym tchem, komplet publiczności wędruje wraz z artystami po drodze usłanej piosenkami, wierszami, opowieściami, które dotykają świata zmarłych, tych, których nigdy nie wymażemy z pamięci.

- Cały dzień na wietrze tańczyły różnokolorowe liście, wprowadzając nas w nastrój zaduszkowych refleksji... – mówiła Bożena Kaliściak z MBP w Płońsku.

Synku, tatusiu kochany...



Znaleźliśmy się w miejscu wielkiej tajemnicy, gdzie wszystko dzieje się pod znakiem krzyża. Rodzinna wizyta na cmentarzu, przy grobie babci, niesie dziecięce pytania o przemijanie. Aleksandra Katarzyna Maludy oddała cześć powstańcom styczniowym, a płoński strzelec Marek Sabalski ofiarom Zbrodni katyńskiej. Scena odczytania znalezionego w dole śmierci listu matki do syna żołnierza i słowa nadziei kierowane do niego przez nieświadome tragicznego finału pociechy, mimo że przedstawiana już przy okazji uroczystości pod płońskim Krzyżem katyńskim, wzrusza tak samo.


Foto radzimy oglądać w pełnym rozmiarze

Obozowy dług



Przypomniano o bohaterstwie niezłomnych Żołnierzy wyklętych oraz o ponadczasowych wartościach, którym hołdował kapelan ,,Solidarności” ks. Jerzy Popiełuszko. Dziennikarz Marek Zając opowiedział o życiu Władysława Bartoszewskiego, który w 2009 roku gościł w Płońsku z tego samego powodu co publicysta. - Państwo czujecie, że on tu z nami jest… Co do nas mówi? Nie zmarnujmy życia. Każdy dzień to jest dar, który otrzymaliśmy – nawiązywał do dramatycznych losów Władysława Bartoszewskiego w obozie w Auschwitz Marek Zając.

Jakie życie taka śmierć



Widzowie mogli podziwiać sceniczny kunszt Olgierda Łukaszewicza, aktora filmowego i teatralnego, który w operowaniu słowem nie ma sobie równych. Zwieńczeniem artystycznych występów było wykonanie na kilka głosów piosenki Edyty Geppert pt.: ,,Jaka róża taki cierń”.

http://i.wm.pl/00/07/83/98/f/dsc-0427-picture56409aa2b5fd3.jpg
Bożena Kaliściak i Marzena Kunicka, spiritus movens artystycznego przedsięwzięcia, kroją jubileuszowy tort

Po wręczeniu kwiatów głównym organizatorom Płońskich Zaduszek Muzycznych (Bożenie Kaliściak, Marzenie Kunickiej i Elżbiecie Wiśniewskiej) przez burmistrza Płońska Andrzeja Pietrasika, który patronuje od samego początku wydarzeniu, dyrektorka płońskiej biblioteki podsumowała: - I to już jest finał. Cichy, spokojny, listopadowy... (DT)

Podziel się informacją: 



Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ". 

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij 
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Dawid Turowiecki

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentowanie wyłączone

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Lolek #1855503 | 83.28.*.* 11 lis 2015 18:48

    Noże wyglądają groźnie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Do emeryta #1855221 | 46.174.*.* 11 lis 2015 11:09

    Drogi emerycie, po pierwsze wspomnienie zmarłych to nie pogrzeb, a po drugie nawet po pogrzebie najbliższych przyjmuje się na poczestunek... Stypa jest nieodłącznym elementem polskich pogrzebów...

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. emeryt #1854187 | 77.255.*.* 9 lis 2015 21:52

    jam mozna wspominac zmarłych i oddawac sie refleksji zeby potem jeść zaduszkowy tort.Profanacja

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Brawo #1854170 | 46.174.*.* 9 lis 2015 21:27

    Dużo pracy musiało to kosztować arytstów. Fajnie, że ludziom się chce. I miło, że pamiętali o tomących w morzu bezimiennych uchodźcach, wbrew nowej modzie na nienawiść!

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz