Piątek, 24 czerwca 2016. Imieniny Danuty, Jana, Janiny

To jeszcze nie koniec! Radni chcą wszystko na piśmie, i dobrze

2015-01-22 13:17:21 (ost. akt: 2015-01-28 08:55:36)
Przy tej inwestycji może nie być zaraz ZDiM-u, bez tej inwestycji ZDiM sobie poradzi – stwierdzał w czwartek szef RM Krzysztof Tucholski. Innego zdania są burmistrz Andrzej Pietrasik i prezes Janusz Chłopik

Przy tej inwestycji może nie być zaraz ZDiM-u, bez tej inwestycji ZDiM sobie poradzi – stwierdzał w czwartek szef RM Krzysztof Tucholski. Innego zdania są burmistrz Andrzej Pietrasik i prezes Janusz Chłopik

Autor zdjęcia: DT

Podziel się:

To nie był jednak ostatni odcinek serialu pod tytułem: czy ZDiM kupi majątek upadłego PRD-M? – Oczekujemy, że ktoś poda nam rękę, nie skreślajcie nas, zależy nam na miejscach pracy – padały głosy załogi miejskiej spółki. – Nikt tu nie mówi o likwidacji ZDiM. Mamy wątpliwości, co do zasadności tego zakupu – ripostował przewodniczący Krzysztof Tucholski. Obawy znów nie zostały rozwiane, a, na miejmy nadzieję ostateczną decyzję, przyjdzie nam poczekać do 2 lutego.

Nieco ponad cztery godziny debatowano w środę nad przyszłością spółki Zarząd Dróg i Mostów. Rozstrzygnięcia, jak nie było, tak nie ma. Obecnych zalało morze słów zarówno przeciwników jak też zwolenników wprowadzenia rozwiązania zabezpieczenia emisji obligacji komunalnych przeznaczonych na zakup przez ZDiM upadłego Przedsiębiorstwa Robót Drogowo-Mostowych i poręczenia kilkunastomilionowego kredytu, który po połowie rozłożyłoby się na miasto i PGK wraz z PEC.

Prezes ZDiM Janusz Chłopik, przy narastającej nieufności większości radnych do powyższej propozycji, wyszedł z biznes planem informując m.in., że przejęcie majątku umożliwi w przyszłości rozwój spółki oraz poprawi wyniki finansowe, jak też przyniesie korzyści dla miasta w postaci zwiększenia wpływów podatkowych. – Jeżeli dalej pozostajemy w sytuacji, kiedy państwo radni nie zdecydują się na poręczenie połową kwoty wynikającą z emisji obligacji, to mamy stagnację ZDiM – twierdził prezes Chłopik, dodając, że i przy zakupie PRDiM nie będzie kolorowo. – Będzie jeszcze trudniej, bo są większe obciążenia – wtrącał Krzysztof Tucholski.

Na sali nie zabrakło osób, które rekomendowały, aby przychylić się do koncepcji przedstawionej przez szefa ZDiM. Jedną z nich był Stanisław Styk, specjalista z zakresu drogownictwa, który to sporządzał program naprawczy PRDiM. Zapytany przez radnego Marka Adamuszewskiego, aby z ręką na sercu jako fachowiec doradził, jakie byłoby dla Płońska najlepsze rozwiązanie, odparł: - Gdybym zarządzał tym miastem to w perspektywie kłopotów, które ma ZDiM, i przy będącym w upadłości likwidacyjnej PRD-M, robiłbym wszystko, aby te podmioty zjednoczyć. A to, że bym je połączył jest pewne jak to, że dwa razy dwa to cztery – odpowiadał Styk. - Wymagałby tylko od zarządu spółki prawdziwego ,,know-how”, czyli pytałby, co nowego jest obecnie wdrażane. Marżowy produkt, jakim jest masa na zimno to znakomity pomysł.

Analityk finansowy Krzysztof Brosz, który zjawił się na obradach na zaproszenie większościowej koalicji radnych, przygotował ocenę przedsięwzięcia z punktu widzenia miasta. – Trochę jesteście przyparci do muru, bo albo macie kupić wszystko drogo, za kredyt, albo w ogóle. Jakbym stawiał się w roli inwestora i przyjął, że w wytwórni mas bitumicznych siedzi kura znosząca złote jajka, to byłoby super, ale czy tak jest – pytał retorycznie.

- PRDiM to majątek trzech pokoleń płońszczan – zauważał Andrzej Konstantinow, wiceprezes Płońskiej Izby Gospodarczej, pytając, gdzie w tym wszystkim jest człowiek. – Zysk nie zawsze musi być jedynym miernikiem. Odrzućmy zły trend likwidowania wszystkiego, bądźmy patriotami Płońska, nawet jeśli przyjdzie nam trochę dołożyć. Należy pomóc, by ci ludzie mieli pracę – uważał.

Henryk Zienkiewicz wymienił długą listę płońskich firm, które zakończyły żywot na przestrzeni ostatnich lat. – Nie traktujcie radnych jako wrogów ZDiM, musimy podjąć odpowiedzialną decyzję.

http://i.wm.pl/00/06/68/42/f/zdimdobre-picture54c0bb91ecfc4.jpg
Do mikrofonu ustawiała się długa kolejka osób, które w sprawie zakupu majątku po upadłym przedsiębiorstwie przez ZDiM na obecnie podanych warunkach, miały coś do powiedzenia. I to jeszcze nie wszyscy. W górnym rzędzie od lewej: Janusz Chłopik, Stanisław Styk, Krzysztof Brosz, Andrzej Konstantinow. U dołu od lewej: Agnieszka Piekarz, Marek Adamuszewski, Andrzej Rutkowski, Andrzej Kwiatowski i Henryk Zienkiewicz (fot. DT)

Andrzej Rutkowski z płońskiego oddziału NSZZ Solidarność, w imieniu komisji zakładowych, donośnym głosem poddawał pod wątpliwość słuszność operacji i łączenie jej z PGK oraz PEC. – Nie możemy dać poręczenia firmie, wobec której nie wiadomo jak zachowa się rynek. Zakładam, że będzie trzeba podnieść inne ceny. Nieprawa, że ludzie są za podjęciem takich kroków. ,,Za” podpisała się garstka ludzi. Może dojść do tego, że bank będzie miał prawo egzekwować spłatę kredytu z majątku innych spółek – mówił Rutkowski.

Wiceprzewodniczący rady Zygmunt Aleksandrowicz odczytał z kolei pismo-protest, podpisany przez 32 osoby, w którym to pracownicy PGK sprzeciwiają się uzurpowaniu sobie prawa Zarządu Komisji Zakładowych do reprezentowania całej załogi, uważając, że poręczenie udziałem spółki to wyjście bezpieczne i najmniej uciążliwe. Potwierdzał to podczas sesji burmistrz Andrzej Pietrasik.

Andrzej Kwiatkowski, radny z otoczenia burmistrza Płońska, apelował, zachowując umiarkowany optymizm, aby dać sobie jeszcze czas na podjęcie wiążącej decyzji. – Jest ryzyko, ale są i szanse. Dajmy je prezesowi, który chce tworzyć nowe technologie. Może być tak, że jeśli nie zaakceptujemy tej propozycji, to niektórzy z nas mogą budzić się w nocy z poczuciem dyskomfortu.

Agnieszka Piekarz w imieniu trzech radnych z komitetu wyborczego ,,Samorządni” odczytała stanowisko, w którym aprobuje dalsze działania zmierzające do przejęcia PRDiM, proponując zawiązanie komisji spośród radnych, która miałaby możliwość monitorowania działań podejmowanych przez ZDiM, w tym sprzedaży jego majątku.

Co ciekawe podczas wczorajszej sesji nieobecni byli prezesi miejskich spółek(!), które mają wejść w grę przy poręczeniu kredytu.

Blisko pół godziny trwała przerwa, po niej Magdalena Dobrzyńska odczytała oświadczenie w związku z zastrzeżeniami, których za każdym razem nie brakuje. – Aby podjąć decyzję, żądamy przygotowania dokumentów od rad nadzorczych oraz prezesów PGK i PEC, banku, który potwierdzi możliwość poręczenia przez miasto i spółki oraz pisma zapewniającego, że ceny ciepła, wody i ścieków przez najbliższe cztery lata nie zostaną podwyższone. Chcemy spotkać się również na najbliższym spotkaniu z prezesami wspomnianych spółek.

A kolejne spotkanie zaplanowane zostało na poniedziałek, 2 lutego. Czy wówczas sprawa będzie już sfinalizowana? Po czwartkowej debacie nikt takiej obietnicy dać zapewne nie może...

Dawid Turowiecki

Komentarze (87) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentowanie wyłączone

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Proszę bardzo konkstruktywna krytyka #1650633 | 89.72.*.* 30 sty 2015 10:05

    Radni przegłosowali 50 tys na sygnalizację tuż przy domu radnego Zienkiewicza i domu rodziców radnego Bluszcza, an Grunwaldzkiej przy Polo Markiecie. Tam jest mały ruch i do tego Grunwaldzka kończy się ślepo... Podobno jest to również ulica powiatowa, czyli to powiat powinien ze swojego budżetu to pokryć. Radni uznali więc, że to skrzyżowanie jest ważniejsze niż skrzyzowania na Żołnierzy Wyklętych... Tam jest potrzebne rozwiązanie dla ruchu, ale tam już nikt z radnych prawicy nie mieszka...

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. ale hejtrów #1650074 | 94.254.*.* 29 sty 2015 17:55

      Síę narobiło... Napiszcie coś konstruktywnego, ale bez lizodupstwa :) i nienawiści

      Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Klara #1649521 | 89.229.*.* 29 sty 2015 09:07

      Rada jest ciągle w stanie wojny z burmistrzem, więc nie ma czasu na takie drobnostki , jak składanie oświadczeń!!!

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. Co chce ukryć pan Tucholski? #1649503 | 89.72.*.* 29 sty 2015 08:41

      Gdzie są oświadczenia majątkowe radnych? Termin złożenia oświadczeń dawno już minął, ogólnopolskie gazety o tym pisały, a w Płońsku cisza. Termin publikacji zależy od przewodniczącego rady, czego boi się pan Tucholski? Czemu nie publikuje jawnych przecież oświadczeń majątkowych radnych?

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    4. Za to na fejsie u Księcia Prawicy... #1649179 | 89.72.*.* 28 sty 2015 20:49

      "Wysoka kultura polityczna", notoryczne obtażanie ludzi i kasowanie komentarzy :-) No super! Pietrasik to chociaż kulturalnie pisze.

      ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)

      Pokaż wszystkie komentarze (87)